Senior.pl - aktywni w każdym wieku

Strona głównaChorobyJak walczyć z rakiem piersi - najważniejsze czynniki sprzyjające rozwojowi choroby

Jak walczyć z rakiem piersi - najważniejsze czynniki sprzyjające rozwojowi choroby

Co roku u 12 tysięcy Polek diagnozuje się raka piersi, połowa z nich umiera. Powód tak zastraszających danych jest prozaiczny – zbyt późne wykrycie choroby najczęściej uniemożliwia skuteczne leczenie. Nowotwór w początkowej fazie rozwija się dość wolno, a to umożliwia nawet 100% wyzdrowienie. Koniecznym elementem profilaktycznym jest mammografia, regularne badania umożliwią wczesne wykrycie choroby.
Obok badań przeprowadzanych przez medyków, nie mniej ważne są te przeprowadzane przez same kobiety. Badając swoje piersi raz w miesiącu panie tak dobrze znają ich budowę, że potrafią dostrzec najdrobniejsze zmiany. Kobiety powinny się badać stojąc przed lustrem, sprawdzać kolor, rozmiar i budowę biustu. Obrzęk, zmarszczenia skóry, wciągnięcie brodawki do środka mogą być objawami raka.

Wśród czynników sprzyjających rozwojowi raka piersi wymienia się najczęściej:

- położenie geograficzne i rasę; choroba najczęściej występuje u Europejek, rzadziej u mieszkanek Afryki oraz Azji;

- wiek; największe prawdopodobieństwo raka piersi notuje się u kobiet z grupy wiekowej 50- 70 lat;

- genetyka; ryzyko choroby jest większe u pań, których członkinie rodziny chorowały;

- otyłość; w tkance tłuszczowej magazynowane są estrogeny odpowiadające za rozwój nowotworu piersi. Prawdopodobieństwo choroby u kobiet otyłych jest trzykrotnie większe niż u pań z wagą w normie;

- cykl miesiączkowy; w przypadku, gdy pierwsza miesiączka pojawiła się przed 12 rokiem życia, a menopauzy kobieta doświadcza w wieku powyżej 55 lat, prawdopodobieństwo choroby jest wyższe;

- hormonalne środki antykoncepcyjne; w przypadku, gdy kobieta używa farmaceutyków tego rodzaju ponad osiem lat, możliwość zachorowania jest wyższa.

Trwa program Narodowego Funduszu Zdrowia, w ramach którego bezpłatne badania mammograficzne wykonywane są u kobiet w wieku od 50 do 69 lat, które nie korzystały z nich w ciągu ostatnich dwóch lat.

Joanna Papiernik / Senior.pl

Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu

Zobacz także

Anemia - niedokrwistość, Choroba wieńcowa, Hemoroidy, Menopauza, Nowotwór prostaty, Osteoporoza, Schizofrenia, WZW C / HCV, pokaż wszystkie

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Nazwa: Hasło:

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

SIEDEM + DZIESIĘĆ =

Komentarze

  • 10:50:19, 12-12-2008 Nuneh

    Zaliczyłam go w 1997 roku jako 40letnia kobieta i od tamtej pory moje życie już nie ma takiego smaku i takich barw jak przedtem. To nieprawda, ze może byc dobrze, to zostaje gdzieś głeboko w nas ten lęk, ta niepewnosć.
  • 11:39:59, 12-12-2008 ....

    Cytat:
    Zaliczyłam go w 1997 roku jako 40letnia kobieta i od tamtej pory moje życie już nie ma takiego smaku i takich barw jak przedtem. To nieprawda, ze może byc dobrze, to zostaje gdzieś głeboko w nas ten lęk, ta niepewnosć.
    Ja swojego zaliczyłam w 2004 r. przez cały czas zażywam leki zapobiegające przerzutom, nie odczuwam lęku ale masz rację moje życie również straciło smak i barwy. Trzymaj się, pozdrawiam.
    ... zobacz więcej
  • 21:04:36, 05-02-2009 kimka

    Cytat:
    Basia
    Ja swojego zaliczyłam w 2004 r. przez cały czas zażywam leki zapobiegające przerzutom, nie odczuwam lęku ale masz rację moje życie również straciło smak i barwy. Trzymaj się, pozdrawiam.
    A ja odczuwam to zupełnie inaczej,też przyjmuję leki, jestem pół roku po operacji, czasem czuję się mocno osłabiona ale życie jest nadal wspaniałe, moze nawet bardziej niż przed chorobą. Pozdrawiam wszystkie "raczki", nie dajcie się.
  • 10:17:45, 09-02-2010 templa

    Witajcie!
    Swojego raka zaliczyłam 2003 w wieku 31 lat. Moje życie nie zmiło barw nawet na chwilę. Jedno co mnie przeraża to fakt, że inne młode kobiety nie mają pojęcią o tym że mogą już mieć raka.
  • 20:20:46, 09-02-2010 bronczyk

    Podziwiam was. Pokonałyście raka i żyjecie bez lęków i strachu. Templo masz rację. Czasem człowiek jest zdrowy , a gdzieś w środku już tyka bomba.
  • 20:44:42, 09-02-2010 eledand

    Witam was,przeczytałam to i życzę Wam dalszej walki i dużo siły.
    Zycie jest piękne,a docenia się to dopiero jak trzeba walczyć.
  • 11:12:05, 23-02-2012 ~gość: 31.178.125.xxx

    Też mam raka piersi i nie tylko.Jest tak złośliwy,poroznosił się do wątroby,jajników i kości.Walczę z nim już albo dopiero trzeci rok i nie daję się.Jestem z Wami i trzymam kciuki.Nie dajcie się.Ja mam teraz 49 lat i chęć do Zycia.Chociaż moje życie nie jest już takie samo,ale warto żyć
  • 12:10:51, 23-02-2012 Anna G

    Ja tez poznalam sie z moim raczkiem w 2004, bylam operowana 6 grudnia, czyli byl to prezent od Mikolaja, ale zycie moje nie uleglo zmianie, podeszlam do tego jak do przeziebienia, nie mysle, nie boje sie i zyje sobie w spokoju! Pozdrawiam wszystkie raczki!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Użytkownicy senior.pl pytają

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Umierać po ludzku
  • Uniwersytety Trzeciego Wieku
  • Sluchowisko.net
  • EWST.pl
  • Aktywni 50+
  • Oferty pracy

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X