|
|
![]() |


Lubelscy naukowcy szykują rewolucję w diagnostyce choroby Alzheimera
Jeśli naukowcom uda się zrealizować projekt, powstanie pierwszy na świecie tego typu aparat. To byłaby rewolucja nie tylko w metodach wczesnego wykrywania choroby, ale także jej leczenia.
Lekarze w przypadku choroby Alzheimera są bowiem w stanie jedynie łagodzić objawy i spowalniać jej przebieg. Samo jej wykrycie nie jest proste. Wymaga zastosowania najnowocześniejszej aparatury diagnostycznej - rezonansu magnetycznego albo nawet pobrania próbki z mózgu pacjenta. Zespołowi badaczy z Lublina i USA chodzi więc o to, by stworzyć urządzenie, które pozwoli chorobę Alzheimera wykrywać szybciej i prościej niż jest to możliwe teraz. Dlatego poszukują zupełnie innych metod.
Idea z fizyki jądrowej
Celem prac zespołu specjalistów jest stworzenie niewielkiego, przenośnego urządzenia diagnostycznego, które na podstawie analizy pobranej próbki śliny lub naskórka pacjenta będzie w stanie określić odmianę choroby Alzheimera i stopień jej zaawansowania. Naukowcy chcieliby za dwa lata rozpocząć pierwsze testy kliniczne nowego urządzenia.
- Rzeczywiście, mamy pomysł na stworzenie takiego urządzenia - mówi nam prof. Tomasz Trojanowski. - Jego idea polega na wykorzystaniu technologii, która w medycynie nie była jeszcze wykorzystywana. Ona istnieje i funkcjonuje, ale do tej pory jedynie w fizyce jądrowej. Mówiąc najogólniej, można porównać to do badania odległych ciał niebieskich, których co prawda nie można dostrzec, ale widać oddziaływanie tego ciała na inne.
Wykrywanie choroby Alzheimera nieinwazyjną metodą, na podstawie analizy resztek amyloidu zawartych w śladowych próbkach śliny czy naskórka, mogłoby stać się przełomem w diagnostyce. Tu wykorzystywana jest m.in. wiedza i doświadczenie prof. Bogdana Kuszty z Politechniki Lubelskiej.
Wielospecjalistyczny team
Pomysł na stworzenie takiego aparatu, który - jak podkreśla profesor Trojanowski - jest obecnie w fazie projektu, skupił wokół siebie specjalistów lubelskich uczelni: Uniwersytetu Medycznego im. Marii Skłodowskiej Curie oraz Politechniki Lubelskiej. Przy realizacji projektu będą również współpracować naukowcy z California Institute of Technology.
- Stworzyliśmy wielospecjalistyczny team, który zająłby się rozwiązaniem problemów związanych z powstaniem takiego urządzenia - mówi prof. Trojanowski. - Uczelnie wystąpiły wspólne o środki na finansowanie projektu. Teraz wszystko zależy od tego czy znajdą się pieniądze na badania i realizację tego projektu.
Choroba Alzheimera jest nieuleczalna. W Polsce cierpi na nią ok. 200 tysięcy osób.
Pasja profesora
Prof. Tomasz Trojanowski, od lat rozwija badania naukowe - głównie nad diagnostyką instrumentalną układu nerwowego - korzystając m.in. z doświadczeń zdobytych za granicą. Pomogła mu w tym inna jego pasja - technika. Sam przyznaje, że ma w sobie coś z konstruktora...
Jako pierwszy w Polsce wprowadził kilka metod leczenia, m.in. radiochirurgię w schorzeniach układu nerwowego, nową metodę kontrolowanego obniżania ciśnienia krwi w czasie operacji tętniaków.
Tagi: Alzheimer, choroba Alzheimera, diagnostyka
Jacek Janik / Rynek Zdrowia
24-02-2009
Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
08:11:50, 31-10-2011 ~gość: 109.95.202.xxx
Bardzo chciałabym wiedzieć, czy jest już taka możliwość diagnozy?
Pozdrawiam.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA











