Niedosłuch - głuchota starcza

Według badań problem niedosłuchu (głuchoty starczej) dotyczy ponad 20 proc. mieszkańców naszego globu, który skończyli 55 rok życia, około 25 proc. ludzi w wieku ponad 65 lat, oraz 33 proc. tych którzy skończyli 75 rok życia. Statystycznie częściej dotyka mężczyzn niż kobiet. Tak duży odsetek populacji dotknięty problemem niedosłuchu spowodował, że medycyna coraz bardziej zajmuje się tą przypadłością. Choć nie ma skutecznego leku mogącego pomóc w odzyskaniu słuchu. Proces postępującej głuchoty można jednak spowolnić.
Jak słyszymy

Ucho ludzkie to skomplikowany system przechwytywania i analizy dźwięków. Nasze ucho składa się z trzech podstawowych części: ucho zewnętrzne, wewnętrzne i środkowe. Ucho zewnętrzne jest odpowiedzialne za zbieranie dźwięków z otoczenia. Za pomocą bębenka przekazuje wibracje do ucha środkowego, które odpowiednio wzmaga wibracje i przekazuje je do ślimaka w uchu wewnętrznym, gdzie za pomocą komórek rzęsatych i nerwu słuchowego są dostarczane do mózgu, tam są rozpoznawane jako konkretne dźwięki.

Przyczyny głuchoty starczej

Starzenie się jest procesem stale postępującym i nieodwracalnym. Dotyka on całego organizmu, nie pomijając komórek słuchowych. W wyniku uszkodzeń i starzenia się neuronów osoby starsze borykają się z niedosłuchem. Trudno jednoznacznie ocenić, wiek w którym słuch zaczyna się pogarszać. Przeprowadzone badania nie wykazały jakiegoś progowego wieku, w którym wykryto problem niedosłuchu. Stwierdzono, że jest to sprawa indywidualna, a sam rozwój choroby może trwać od 25 do nawet 30 lat. Do grupy tak zwanego największego ryzyka zagrożeniem głuchotą starczą zalicza się osoby, które nadmienienie obciążały słuch w młodszym wieku. Niejednokrotnie u takich osób problemy ze słyszeniem obserwowano dużo wcześniej, a dopiero po przekroczeniu 55 roku życia przybrały one na sile. Przyczyn głuchoty upatruje się również w chorobach, które mają wpływ na komórki nerwowe w uchu. Niedosłuch bywa też dziedziczny.
 
Strony : 1 2

Joanna Papiernik / Senior.pl

15-12-2006

Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu

SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Nazwa: Hasło:

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

SIEDEM + JEDEN =

KOMENTARZE

  • 14:35:03, 27-02-2008 kw-gd

    Aparaty słuchowe są b.drogie, przynajmniej te dobre ("niedenerwujące")

    zgłoś nadużycie cytuj

  • 23:19:28, 21-08-2008 elżbieta14

    tez tak sądziłam, do momentu, kiedy sama nie kupiłam aparatu. Dostałam 500 zł refundacji z NFZ oraz 1500 z PFRONu. i wtedy mogłam sobie na niego pozwolić. jestem bardzo zadowolona! poza tym satysfakcja i komfort noszenia aparatu warte są tych pieniędzy.

    zgłoś nadużycie cytuj

  • 13:11:00, 05-12-2008 ciekawski

    Ja tez zmienilem aparat na cyfrowy i wiem jaki to jest luksus dla osoby nedoslyszacej.Pozdrawiam.

    zgłoś nadużycie cytuj

  • 13:41:23, 05-12-2008 Malwina

    Elżbieto a ile kosztował ten aparat z którego jestes zadowolona jesli mozesz powiedzieć? i jakie musiałaś czynić starania zwiazane z refundacją?

    zgłoś nadużycie cytuj

  • 09:05:14, 10-12-2008 Twój Protetyk Słuchu

    Ceny aparatów zależą od tego w jakich sytuacja mają być używane, w jakich środowiskach akustycznych. Czy to ulica, dom, praca czy plac zabaw. Im lepszy aparat tym dokładniej można go wyregulować. Podstawowe aparaty regulowane kosztują średnio od 2000 zł w górę. Najdroższe kosztują nawet 7-9tys złoty.
    Refundowane mogą być przez: NFZ do max 800 zł dla osoby dorosłej do jednego aparatu, lub do dwóch jeśli osoba pracuje.
    Z reguły jest to 560 zł.
    Innem źródłem dofinansowania jest Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Ale tu trzeba mieć orzeczenie o niepełnosprawności i niezbyt wysokie dochody. Refunduje max do 150% tego co refunduje NFZ. Czyli jak NFZ zapłaci 560 zł to PCPR może dopłacić 1560 zł czyli dopłaca się już nie tak dużą kwotę. Samemu można się starać u kombatantów o ile samemu się nim jest oczywiście i w niektórych zakładach pracy tak jak do okularów. Ale nawet jeśli te dofinansowania nie wypalą to można zakupić sobie aparat na raty. MOżliwości jest sporo. Trzeba tylko dokładnie dopytać.
    Pozdrawiam

    zgłoś nadużycie cytuj

    ... zobacz więcej
  • 09:29:03, 10-12-2008 cyrylita

    Problem niedosłuchu jest dla mnie aktualny, ponieważ chcę to załatwic mojej mamie. Ma zrobione na razie badania audiometryczne i umówioną wizytę u laryngologa.
    Niestety, dowiedziałam się że wiele osób nie toleruje aparatów. Mama do cierpliwych nie nlezy więc czarno to widzę. Kuzynka zaproponowała, abym wypozyczyła apatrat cioci ( ma ich 3, ostatni kosztował ponad 3 tys. i nie używa), aby mamie ustawiono i spróbować , czy mama będzie korzystać. Wtedy dopiro zdecydować sie na aparat.
    Co sądzisz?

    zgłoś nadużycie cytuj

    ... zobacz więcej
  • 10:09:30, 10-12-2008 tadeusz50

    Cytat:
    Napisał Twój Protetyk Słuchu
    Ceny aparatów zależą od tego w jakich sytuacja mają być używane, w jakich środowiskach akustycznych. Czy to ulica, dom, praca czy plac zabaw. Im lepszy aparat tym dokładniej można go wyregulować. Podstawowe aparaty regulowane kosztują średnio od 2000 zł w górę. Najdroższe kosztują nawet 7-9tys złoty.
    Refundowane mogą być przez: NFZ do max 800 zł dla osoby dorosłej do jednego aparatu, lub do dwóch jeśli osoba pracuje.
    Z reguły jest to 560 zł.
    Innem źródłem dofinansowania jest Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Ale tu trzeba mieć orzeczenie o niepełnosprawności i niezbyt wysokie dochody. Refunduje max do 150% tego co refunduje NFZ. Czyli jak NFZ zapłaci 560 zł to PCPR może dopłacić 1560 zł czyli dopłaca się już nie tak dużą kwotę. Samemu można się starać u kombatantów o ile samemu się nim jest oczywiście i w niektórych zakładach pracy tak jak do okularów. Ale nawet jeśli te dofinansowania nie wypalą to można zakupić sobie aparat na raty. MOżliwości jest sporo. Trzeba tylko dokładnie dopytać.
    Pozdrawiam
    Nie jestem zainteresowany /w tej chwili/ aparatem słuchowym ale czytam i jakoś matematycznie mi się coś nie zgadza. 150% z 560zl to 840 zł a nie 1560zl. Podawaj sensowne wyliczenia.

    zgłoś nadużycie cytuj

    ... zobacz więcej
  • 16:30:04, 10-12-2008 Twój Protetyk Słuchu

    Wszystko zależy od ubytku słuchu i typu aparatu. Problem polega na tym, że do aparatu trzeba się przyzwyczaić. Niektóre firmy dają możliwość wypożyczenia, ale albo czas wypożyczenia jest krótki, albo wypożyczają tańszy egzemplarz. Natomiast użytkownik najczęściej akceptuje aparat po około 2 tygodniach i kilku wizytach kontrolnych. Wypożyczenie jest faktycznie dobrym rozwiązaniem ale musicie z mamą pamiętać, że będzie to tylko próba aby sprawdzić czy mama da radę nosić, nauczy się obsługi itp. Poprawa samego słyszenia jest trudniejsza do uzyskania w tak krótkim czasie. W pierwszych dniach na pewno będzie słychać głośniej, na pewno wyraźniej ale dobre zrozumienie mowy osiągnie się dopiero po jakimś czasie. Większość ludzi nie nosi aparatów ponieważ decyduję się tańsze aparaty czyli takie których nie da się zaprogramować do ubytku słuchu, lub protetyk nie wie co z aparatem zrobić.

    zgłoś nadużycie cytuj

    ... zobacz więcej
  • 16:39:28, 10-12-2008 Twój Protetyk Słuchu

    Przepraszam, źle napisałam. PCPR dopłaca max 1560 zł do aparatu, ale ze względu na ilość chętnych najczęściej jest to 150% NFZ. Z doświadczenia wiem że w mniejszych miastach płacą maksa, a w większych wojewódzkich te 800 zł. Problem w tym że w każdym powiecie jest trochę inaczej i do samego końca niema pewności jaką kwotę się otrzyma.

    zgłoś nadużycie cytuj

  • 18:06:27, 12-12-2008 cyrylita

    Cytat:
    Napisał Twój Protetyk Słuchu
    Wszystko zależy od ubytku słuchu i typu aparatu. Problem polega na tym, że do aparatu trzeba się przyzwyczaić. Niektóre firmy dają możliwość wypożyczenia, ale albo czas wypożyczenia jest krótki, albo wypożyczają tańszy egzemplarz. Natomiast użytkownik najczęściej akceptuje aparat po około 2 tygodniach i kilku wizytach kontrolnych. Wypożyczenie jest faktycznie dobrym rozwiązaniem ale musicie z mamą pamiętać, że będzie to tylko próba aby sprawdzić czy mama da radę nosić, nauczy się obsługi itp. Poprawa samego słyszenia jest trudniejsza do uzyskania w tak krótkim czasie. W pierwszych dniach na pewno będzie słychać głośniej, na pewno wyraźniej ale dobre zrozumienie mowy osiągnie się dopiero po jakimś czasie. Większość ludzi nie nosi aparatów ponieważ decyduję się tańsze aparaty czyli takie których nie da się zaprogramować do ubytku słuchu, lub protetyk nie wie co z aparatem zrobić.
    Dziękuję, to dobra uwaga. Nie ma problemu, aparat wypozyczymy na dluzej , bo ciocia w ogóle jego nie uzywa. Mama z pewnoscią nauczy się obsługi, gorzej będzie pewnie z przyzwyczajeniem się.
    Czyli: najpierw wizyta u laryngologa z badaniami a potem u protetyka słuchu? dobrze rozumiem?

    zgłoś nadużycie cytuj

    ... zobacz więcej

Strony : 1 2 nastepna »

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

ARTYKULY PROMOWANE

REKLAMA

ZOBACZ TAKŻE

NAJNOWSZE W DZIALE

NAJNOWSZE NA FORUM

WARTO ZOBACZYĆ

  • Umierać po ludzku
  • eGospodarka.pl
  • Internetowe Stowarzyszenie Seniorów
  • Kosciol.pl
  • Poradnik-zdrowia.pl
  • Oferty pracy