|
|
![]() |


Nerwica / Nerwice
Natręctwa i fobie dręczące pacjentów są przez nich uświadamiane, jest to jedna z cech różniących neurozę od psychozy. Szacuje się, że z nerwicami boryka się około 20-30% populacji, jednakże tylko nieliczne przypadki wymagają leczenia psychiatrycznego.
Przyczyny
Nerwice pojawiają się w związku z szerokim wachlarzem przyczyn, można tu wymienić m. in. problemy rodzinne, szkolne, zawodowe, środowiskowe. Wśród nich są np. zjawiska patologiczne w otoczeniu pacjenta, deficyt opieki rodzicielskiej, traumatyczne wydarzenia, nieodreagowane urazy.
Zaburzenia powodowane są nierzadko przez nieuświadomione konflikty wewnętrzne jednostki – dysonans pomiędzy możliwościami danej osoby a jej dążeniami, jej zamierzeniami a oczekiwaniami ze strony społeczeństwa. Nerwica doskwiera często ludziom poddawanym presji z różnych stron i tym, którzy nie potrafią radzić sobie z sytuacjami tego rodzaju.
Reakcje nerwicowe spowodowane np. egzaminami, zaskakującymi sytuacjami, nieprzyjemnymi zdarzeniami, zazwyczaj szybko ustępują i nie wymagają poddawania się terapii. Zdarza się jednak, że neuroza przyjmuje postać przewlekłą i trudną do wyleczenia.
Objawy
Objawy towarzyszące nerwicom można podzielić na trzy grupy: zaburzenia somatyczne, nieprawidłowości w zakresie funkcji poznawczych, zaburzenia emocji.
Do pierwszej grupy zalicza się m. in. bóle głowy, żołądka, serca, kręgosłupa, kołatanie serca, zawroty głowy i drżenie kończyn. Mogą występować zaburzenia wzroku i słuchu, nadwrażliwość na bodźce, porażenia narządów ruchu, nadmierne pocenie się, czerwienienie. Notuje się tu również: zaburzenia równowagi, napady drgawkowe, nieprawidłowości w funkcjonowaniu organów wewnętrznych oraz zaburzenia seksualne (m. in. zaburzenia erekcji, niemożność osiągnięcia orgazmu, przedwczesny wytrysk).
Druga grupa obejmuje: problemy z koncentracją uwagi, natręctwa ruchowe, osłabienie pamięci, myślenie natrętne.
W trzeciej grupie znajdują się: lęki, apatia, stany podwyższonego napięcia, poirytowanie, emocjonalne rozchwianie, przygnębienie, zaburzenia snu, szybkie wyczerpywanie się, permanentne poczucie znużenia, brak motywacji, wybuchowość, itp.
Tagi: apatia, bezsenność, irytacja, melisa, męcznica cielista, nerwica, neuroza, psychoterapia, rodzina, stres, szyszki chmielu, trauma, wybuchowosć, zaburzenia erekcji, zaburzenia snu, ziołolecznictwo
Joanna Papiernik / Senior.pl
16-01-2008
Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
15:02:35, 25-07-2011 ~gość: 83.30.235.xxx
na nerwicę lękową cierpię już od 2 lat..zaczęło się od zawrotów głowy... zobacz więcej
potem doszło szybkie bicie serca,trudności w oddychaniu,mrowienia w dłoniach ogólne trzęsawki i lęk..okropny straszny i niewyobrażalny
zaczęły się wędrówki po lekarzach kardiolog,laryngolog,internista,endokrynolog ..ponoć wszystko ok
każdy stawiał na nerwicę ( ja nadal w to nie wierzę)
oczywiście zdarzają się dni spokojne ale raczej sporadycznie
najbardziej uciążliwe i nie do pokonania są zawroty głowy
to sprawia że nie chce mi się już żyć. -
21:09:44, 25-07-2011 Babcia Iwa
Nerwicę mam od dziecka, ale mi to nie przeszkadzało,może otoczeniu bo byłam i jestem energiczna i dosyć głośna. Problemem moim jest brak snu w nocy od czasu przejścia na emeryturę ( to już jakiś czas trwa). Jestem alergikiem i leki typu ziołowego mogę jeść jak cukierki, więc wybrałam się z moim problemem do psychiatry, który stwierdził u mnie nerwicę (co już dawno wiedziałam), zastosował leki na które okazywało się, że jestem uczulona. 2 miesiące testował na mnie różne leki, aż dopasował Sulpiryd 50 mg, ale tylko 1 x dziennie (miało być 2 x) - skutków nie widać, jak nie mogłam spać tak dalej nie mogę i sie strasznie męczę. Mam tabletki na spanie 1/2 tabletki Zolpic, spanko przychodzi szybciutko, ale uwaga! można się uzależnić, więc staram się ograniczać do 2 x w tygodniu. To co piszecie, o kołataniu serca - miałam, podwyższona temperatura ciała - miałam znaczy to, że tak w naszym wieku musi być i trzeba przeczekać w przypadku, kiedy nie ma żadnej poważnej choroby. Z nerwicą da się żyć, tylko trzeba umieć ze sobą poważnie porozmawiać i nie poddawać się, bo właściwie kto tu rządzi? Trzymajmy się.... zobacz więcej -
02:57:14, 23-08-2011 ~gość: 46.175.237.xxx
Taaaaaaak.........." radzi doktor Marzanna Kierszka".....a ja radzę nie wchodzic do gabinetu tej pani......po wyjsciu nie uspokoimy sie ani krzycząc ani przytulając sie do drzew!!!!!!!!!! -
14:57:06, 30-10-2011 ~gość: 83.238.229.xxx
WITAM A JEŻELI PRZY PROSTEJ ROZMOWIE Z JAKIMKOLWIEK CZLOWIEKIEM CAŁA DRŻE I RECE MI SIE POCĄ , NIE POTRAFIE NAWET PROSTEGO ZDANIA PŁYNNIE POWIEDZIEĆ TYLKO SIE ZACINAM, TO RÓWNIEŻ PROBLEMY Z NERWICĄ???? bardzo czesto wybucham złością, nawet z byle powodu... dodam że pochodze z patologicznej rodziny wiec od małego mam problemy i sama sie z nimi borykam....prosze o odpowiedż!!!!! lub tel. do dobrego specjalisty -
09:03:40, 31-10-2011 babciela
Tylko dobry przychiatra- jakos nie mam zaufania do psychologów(przepraszam wszystkich obecnych na KSC psychologow)-zmieniaja system wartosci, sposób widzenia swiata- ale w związku , ze nic nie dzieje sie bez przyczyny, najczesciej ukierunkowuja myslenie negatywne pacjenta nie na osobe najbardziej winna- ale na niewinna- i wtedy wyobrazacie sobie, co się dzieje. Jest to pranie mózgu idace nie zawsze w dobrym kierunku. -
22:24:35, 20-11-2011 ~gość: 178.235.74.xxx
Mam nerwicę kilka lat. Na domiar złego mój partner znęca się nade mną psychicznie. Gdy potrzebuję pomocy, nie mogę jej dostać - państwowo do psychiatry czeka się 2 miesiące. Czasem mam wrażenie, że przywykłam do nerwicy, ale czasem jest tak źle, że nie chcę wyjść z domu. Pozdrawiam wszystkich, którzy się na to leczą. Podobno można z tego wyjść, ale trzeba mieć cierpliowść. A ja je nie mam. -
22:27:04, 20-11-2011 ~gość: 178.235.74.xxx
... zobacz więcejCytat:Napisał Babcia IwaNerwicę mam od dziecka, ale mi to nie przeszkadzało,może otoczeniu bo byłam i jestem energiczna i dosyć głośna. Problemem moim jest brak snu w nocy od czasu przejścia na emeryturę ( to już jakiś czas trwa). Jestem alergikiem i leki typu ziołowego mogę jeść jak cukierki, więc wybrałam się z moim problemem do psychiatry, który stwierdził u mnie nerwicę (co już dawno wiedziałam), zastosował leki na które okazywało się, że jestem uczulona. 2 miesiące testował na mnie różne leki, aż dopasował Sulpiryd 50 mg, ale tylko 1 x dziennie (miało być 2 x) - skutków nie widać, jak nie mogłam spać tak dalej nie mogę i sie strasznie męczę. Mam tabletki na spanie 1/2 tabletki Zolpic, spanko przychodzi szybciutko, ale uwaga! można się uzależnić, więc staram się ograniczać do 2 x w tygodniu. To co piszecie, o kołataniu serca - miałam, podwyższona temperatura ciała - miałam znaczy to, że tak w naszym wieku musi być i trzeba przeczekać w przypadku, kiedy nie ma żadnej poważnej choroby. Z nerwicą da się żyć, tylko trzeba umieć ze sobą poważnie porozmawiać i nie poddawać się, bo właściwie kto tu rządzi? Trzymajmy się.
A próbowałaś Atharax? Jest słabszy i mocniejszy na rynku. NA dodatek to też lek na alergię, bo ja go dostawałam na wysypkę. Śpię po nim jak zabita.
Strony : 1 2
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA












