Strona głównaChorobyUtrata słuchu - nieleczony problem kilku milionów Polaków

Utrata słuchu - nieleczony problem kilku milionów Polaków

Około 360 mln ludzi na całym świecie cierpi z powodu utraty słuchu. To ponad 5 procent naszej ziemskiej populacji, tymczasem przynajmniej połowie tych przypadków można było zapobiec. Taka jest diagnoza postawiona przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), która od lat prowadzi kampanię na rzecz poprawy tej sytuacji, w tym obchodząc 3 marca Światowy Dzień Słuchu.
Utrata słuchu - nieleczony problem kilku milionów Polaków [© Monika Wisniewska - Fotolia.com] W Polsce badanie słuchu jest wykonywane powszechnie u każdego noworodka przed wypisem ze szpitala. Wrodzone problemy ze słuchem zdarzają się jednak stosunkowo rzadko, natomiast rośnie liczba osób – w każdej grupie wiekowej – cierpiących z powodu niedosłuchu. Eksperci szacują, iż może to być od 4 do 6 mln Polaków. Niestety, nie jesteśmy świadomi zagrożenia, nie dbamy o słuch, a kiedy go już częściowo utracimy, udajemy, że nie dostrzegamy szkód, jakie powoduje to w życiu naszym i naszych bliskich.

Skala problemu


to całkowity brak reakcji na docierające z zewnątrz dźwięki. Niedosłuch to różnego typu – wrodzone lub nabyte – uszkodzenia utrudniające w większym lub mniejszym stopniu odbieranie dźwięków. Liczbę osób dotkniętych zaburzeniem słyszenia trudno jednoznacznie określić. Szacuje się, że w Polsce jest ok. 50 tys. osób głuchych. Każdego roku, głównie dzięki powszechnym badaniom przesiewowym wrodzoną wadę słuchu stwierdza się u ok. 300 noworodków. Według szacunkowych danych, poważny uszczerbek słuchu ma 10-15 proc. światowej populacji, w Europie to ok. 80 mln osób. W Polsce tę liczbę szacuje się na ok. 900 tysięcy. Znacznie większa jest skala niedosłuchu, oceniana w Polsce na 4-6 mln osób.

Problem rośnie, bowiem jedną z głównych przyczyn jest obecnie wszechobecny . Walkę z hałasem podejmują już WHO oraz Unia Europejska. Polska musi więc włączać się w takie działania, podobnie zresztą, jak na mocy ratyfikowanej przez nasz kraj konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych oraz dyrektyw unijnych musi zapewniać osobom głuchym i niedosłyszącym możliwość pełnego uczestniczenia w życiu społecznym, m.in. przez upowszechnienie języka migowego.

Powodów utraty lub upośledzenia słuchu jest bardzo wiele. Poza wrodzoną, genetycznie uwarunkowaną głuchotą, u dzieci poważny uszczerbek słuchu może być skutkiem np. choroby zakaźnej matki w okresie ciąży (różyczka, odra, czy choćby grypa). Znacznie częściej jednak jest następstwem nawracających, niedoleczonych infekcji górnych dróg oddechowych i chorób zakaźnych u samego dziecka. Badania dowodzą, że w gronie dzieci w wieku wczesnoszkolnym problemy ze słuchem ma co szóste. Młodzież może cierpieć z powodu niedosłuchu np. na skutek urazów wywołanych przez hałas – choćby słuchanie bardzo głośnej muzyki, zwłaszcza przez słuchawki. Hałas jest główną przyczyną wzrostu liczby przypadków niedosłuchu w całej populacji.

W raporcie Komisji Europejskiej (SCENIHR, Scientific Committee on Emerging and Newly Identified Hazards and Risk) z 2008 roku, opracowanym przez zespół ekspertów, w skład którego wchodziłam, wykazaliśmy, że ryzyko uszkodzenia słuchu związane ze stosowaniem osobistych odtwarzaczy muzyki występuje u 5-10 proc. nastolatków i młodych osób dorosłych używających tych urządzeń. Biorąc pod uwagę, że w dzisiejszej dobie muzyki przez słuchawki odsłuchuje nawet 88-90 proc. młodzieży, liczba młodych ludzi w Europie, u których występuje ryzyko uszkodzenia słuchu jedynie z tego powodu szacowana jest na 2,5 do 10 mln. Należy pamiętać, że uszkodzenie słuchu związane z przewlekłym narażeniem na hałas rozwija się powoli, na przestrzeni wielu lat ekspozycji i w początkowym okresie może być niezauważalne dla dotkniętej nim osoby. Sygnałem alarmowym może być w takich przypadkach występowanie szumów usznych, zwłaszcza bezpośrednio po ekspozycji na hałas - podkreśla prof. Mariola Śliwińska-Kowalska, konsultant krajowy w dziedzinie audiologii i foniatrii, kierownik Kliniki Audiologii i Foniatrii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi.

Co więcej, badania wykazują, iż hałas upośledza słuch dziecka już w jego życiu płodowym. Istnieją także niedoceniane na co dzień czynniki ryzyka, jakim jest np. cukrzyca. Zaburzenia słuchu u osób z tą przewlekłą chorobą są dwukrotnie częstsze niż w przeciętnej populacji.

Przede wszystkim jednak nasze społeczeństwo starzeje się, a z wiekiem następuje osłabienie sprawności wszystkich narządów, także słuchu. Szacuje się, że nawet u ok. 70 proc. osób po 65. roku życia występują mniejsze lub większe zaburzenia słuchu.
 
Strony : 1 2 3 4

Anemia - niedokrwistość, Choroba wieńcowa, Hemoroidy, Menopauza, Nowotwór prostaty, Osteoporoza, Schizofrenia, WZW C / HCV, pokaż wszystkie

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

TRZY + JEDEN =

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Hospicja.pl
  • Fundacja ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych
  • Akademia Pełni Życia
  • eGospodarka.pl
  • Oferty pracy

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X