Strona głównaChorobyPomoc w przypadku depresji - poradnik

Pomoc w przypadku depresji - poradnik

Aby pomóc, należy zrozumieć, że depresja to nie lenistwo i zła wola. To ciężka i przewlekła choroba, która sama nie ustąpi. Z osobą chorą na depresję należy postępować delikatnie, ale w sposób zdecydowany.
Pomoc w przypadku depresji - poradnik [© Feng Yu - Fotolia.com] Depresja to choroba duszy, należy jednak pamiętać o towarzyszących jej dolegliwościach fizycznych. Chorzy często nie zdają sobie sprawy, że chorują na depresję. Czują się źle, mają widoczne objawy fizyczne choroby, często długo szukają pomocy u lekarzy różnych specjalności, bez skutku. Osamotnieni psychicznie i fizycznie, często nierozumiani przez najbliższe otoczenie lub nawet wyśmiewani, potrzebują wsparcia i rozpoczęcia natychmiastowego leczenia. Pacjenci chorzy na depresję sami nie są w stanie poradzić sobie z chorobą. Każdy potrzebuje indywidualnie dobranej i systematycznie stosowanej terapii farmakologicznej. Obowiązkiem rodziny i przyjaciół jest udzielenie choremu wsparcia.

Pierwszym krokiem w udzielaniu pomocy jest nakłonienie chorego do wizyty u lekarza rodzinnego lub u psychiatry w celu zdiagnozowania choroby. Później potrzeba już tylko cierpliwości, spokoju i systematyczności w kontynuowaniu terapii. Bardzo ważne jest to, że depresję można wyleczyć, a osoby dotknięte chorobą mogą wrócić do w pełni aktywnego i normalnego życia. Jednak, aby się tak stało, niezbędne jest podjęcie jak najszybszego leczenia farmakologicznego zgodnie z zaleceniami specjalisty. Leczenie farmakologiczne nie może trwać krócej niż 6 miesięcy. Najczęstszym błędem popełnianym przez pacjentów jest odstawianie leków w okresie lepszego samopoczucia. Jest to niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia pacjenta. Może powodować również silniejsze nawroty choroby.

Gdzie szukać pomocy w walce z chorobą? Można zadzwonić pod Antydepresyjny Telefon Zaufania ITAKI – 0 22 654 40 41, czynny w poniedziałki i czwartki w godz. od 17.00 do 20.00. Przy telefonie dyżurują specjaliści, którzy, na co dzień zajmują się leczeniem depresji. Psychiatrzy wysłuchają, odpowiedzą na pytania, pomogą znaleźć przychodnie gdzie można podjąć leczenie. Lekarze nie oceniają i nie stawiają diagnozy, bo nie da się tego zrobić przez telefon. Służą pomocą osobom chorym lub jedynie podejrzewającym u siebie chorobę, jak również ich rodzinom. Można też zajrzeć na stronę internetową www.forumprzeciwdepresji.pl. To kompendium wiedzy na temat depresji w pigułce. Powstała z myślą o osobach dotkniętych depresją oraz o ich najbliższych – rodzinie i przyjaciołach. Strona zawiera wiele cennych informacji dotyczących objawów choroby, sposobów jej leczenia. Na stronie znajdują się odpowiedzi na najczęściej zadawane przez chorych pytania oraz lokalizacje specjalistycznych gabinetów na terenie całej Polski.

 

Anemia - niedokrwistość, Choroba wieńcowa, Hemoroidy, Menopauza, Nowotwór prostaty, Osteoporoza, Schizofrenia, WZW C / HCV, pokaż wszystkie

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

PIĘĆ + SIEDEM =

Komentarze

  • 16:51:59, 19-05-2008 delfina

    Po przeczytaniu tego artykułu jestem w pełni usatysfakcjonowana ,przecież on jest tak dostępnie napisany i nie wymaga dodatkowych wyjaśnień ani komentarzy. Potrzebne jest tylko szersze jego reklamowanie i telefonu zaufania również bo przecież większa część naszego społeczeństwa cierpi na depresje.Myślę, że w mowie potocznej należy ze znajomymi ,gdy tematem będzie depresja podawać numer telefonu zaufania ze szczegółami. Myślę,ze wię ukaże się artykułów uakże sie na ten temat- oczekuję.
    ... zobacz więcej
  • 17:00:39, 19-05-2008 tadeusz50

    Komentarz do komentarza
    Delfino pewnie przez roztargnienie napisałaś w swoim komentarzu "większa część społeczenstwa cierpi na depresję". Byłoby to tragiczne. Gdzie są ci zdrowi?
  • 09:43:21, 20-05-2008 Afra

    Też nie sądzę by większa część społeczeństwa cierpiała na depresję.Dodatkowo uważam, że nadużywa się tego pojęcia.Ludziska przyzwyczajają się że swoje lenistwo, słabość charakteru, wygodnictwo można ukrać pod "depresją".I lekarze bardzo im w tym pomagają.Podobnie jak źle wychowane, rozwydrzone dzieci diagnozuje się ADHS.
    A tak w ogóle to witam i pozdrawiam Wszystkich jako nowicjuszka.
  • 10:00:45, 20-05-2008 tadeusz50

    Afra
    Chyba żle zrozumiałaś mój komentarz. Absolutnie nie miałem na myśli nadużywania choroby depresji. Lekarze są od tego by ją ocenić i lepiej jeśli zostaną nabrani przez oszusta niż pozbawią pomocy osobie chorej. Wiem co nieco o tym bo miałem wśród bliskich osobę z depresją. Dzięki pomocy została z tego wyciągnięta.
  • 10:26:23, 20-05-2008 Afra

    Prawidłowo zrozumiałam , to nie była replika do Twojego postu a moje własne spostrzeżenia.Czasem mam wrażenie że"depresja" staje się jakmś rodzajem sportu ludowego.Ludzie chyba nie zdają sobie sprawy co tak na prawdę oznacza ten termin.Przypływ złego humoru, czasowe zniechęcenie kwalifikują jako depresję.A lekarze(jak już wyżej napisałam) ochoczo ich w tym utwierdzają.
  • 11:53:27, 20-05-2008 delfina

    Kochani! pragnę sprostować swoją opinię na temat depresji a mianowicie wg. mnie dużo społeczeństwa narzeka na tą chorobę lecz często się wstydzi o niej mówić i dlatego jest ona jako "tabu" Wydaje mi się ,że podstawą do wszelkich porozumień jest otwartość i chęć nawiązywania rozmowy,która pomaga w rozładowaniu wielu zbędnych napięć.Czy moje stanowisko jest słuszne, proszę o odpowiedź w tej kwestii.
  • 12:12:50, 20-05-2008 tadeusz50

    Delfino
    Według moich skromnych doświadczeń z tą chorobą nie da się z osobą chorującą na depresję nawiązać kontaktu. Jest jej obojętne co się dzieje wkoło niej i z jej najbliższymi. Całkowita bezwolność jest przerażająca. Tylko farmaceutyki są pomocne. Piszę to z doświadczenia na bliskiej osobie.
  • 12:44:15, 20-05-2008 delfina

    Tadeuszu 50! Nie mam doświadczenia w przebiegu choroby -depresji u osoby zaangażowanej w nią ale wydaje mi się ,że wyrwanie takiej jednostki z 'otępienia" może wiele dokonać przyjazne tej osobie towarzystwo?
    Z równoczesnym zażywaniem leków w tym względzie.Bo przecież wszystko zależy od klimatu , jaki sobie wspólnymi siłami stworzymy? Nieprawda?
  • 18:39:30, 08-07-2008 sarna2

    Chorowałam na depresję.To straszna choroba.Tadeusz50 ma rację ,nie obchodziło mnie co się woół mnie działo.Nikt też nie zauważył moich problemów,przeciwnie ja się izolowalam i nikt nie starał się do mnie dotrzeć.Przypadek zrządził ,że przestałam myśleć o śmierci zaczęłam myśleć ożyciu.Poszłam do lekarza.W tym czasie dostałam skierowanie do Centrum Terapii Nerwic w Mosznej.Tam są prawdziwi fachowcy i ludzie przyjaźni chorym.Nic na siłę.Po 28 dniowym leczeniu zaproponowano mi przedłużenie pobytu.Ze względów osobistych nie mogłam skorzystać.Wróciłam nowonarodzona.Pełna Zycia ,energi,siły.Fundnęłam sobie komputer.Poszukałam zajęcia wśród ludzi i dla ludzi.Pomagam innym w rozwiązywaniu problemów zdrowotnych.Terapie w Mosznej to więcej niż medykamenty, które są niezbędne w tej chorobie. Mam nadzieję,że z depresją rozstałam się na zawsze,czego życzę wszystkim ,których spotkała ta wstrętna choroba.Pozdrawiam.
    Lucyna
    ... zobacz więcej
  • 19:16:55, 17-11-2009 orunia

    Witam wszystkich, na depresje choruję od 2002 roku, jestem w ciągłym leczeniu.Wiem dużo na ten temat, nie życzę nikomu. Nie jest to bol zęba czy głowy, ale można opanować dobrze dobranymi lekami i niekiedy do konca życia.Pozdrawiam

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Akademia Pełni Życia
  • Uniwersytety Trzeciego Wieku
  • Aktywni 50+
  • Kosciol.pl
  • Oferty pracy

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X